Apetyt na szok

Śmierdząca sprawa... i dosłownie i w przenośni. Mowa oczywiście o ostatnim odkryciu dokonanym podczas remontowania Dworca Centralnego w Warszawie. Okazało się, że istnieje tam nielegalna hurtownia mięsa prowadzona przez tureckiego przedsiębiorce.
gołąbki
Co gorsza – zaopatrywała ona sporą część miasta w mięso na kebab. Warunki sanitarne, w jakich przechowywano „towar” były tragiczne. Wyobraźmy sobie gołąbki, kapustę czy naleśniki po meksykańsku podane z mięsem, w którym może się roić od zarazków i bakterii, które mogą wywołać u człowieka groźne pasożytnicze choroby. W takiej samej sytuacji są dzisiaj warszawiacy oraz turyści, którzy nieświadomie spożywali niebezpieczne mięso. Aż strach pytać, co jeszcze kryją mury słynnego dziś dworca. Całkiem możliwe, że popularność tych orientalnych potraw zacznie gwałtownie spadać, a zdezorientowani warszawiacy zmienią w końcu nawyki żywieniowe i zaczną szukać zdrowszych potraw, choćby takich, które w książce kucharskiej znajdą pod hasłem „ryba przepis”.

19.08.2010. 06:13

Yorika

Cześć wam! Witam na moim blogu. Jestem fanką mangi, anime i wszystkiego co japońskie. Mam plan wybrać się na sushi, ale to już w dalszej część mojego bloga....
Yorika